Znów wędrujemy ciepłą ziemią, znów wędrujemy ciepłym krajem…
W tym roku, tak samo jak rok temu, wybrałam się na Husqvarna Tour, czyli wyścigi psich zaprzęgów. Pomimo tego, że w całej Polsce pogoda jest bardziej jesienna niż zimowa, to w Jakuszycach zima pełną gębą. Śniegu prawie do pasa i cały czas sypie. Zawody niewiele różniły się od tych zeszłorocznych, jednakże organizacyjnie było wiele niedociągnięć. Przede wszystkim jeśli chodzi o miejsca parkingowe, których praktycznie nie było. Część ekipy wraz ze mną wysiadła w Jakuszycach, a kierowca niestety musiał zjechać do Szklarskiej Poręby i tam zaparkować. Do tego koszmarne korki na Szosie Czeskiej i niestety niezbyt ciekawa pogoda popsuły mi trochę radość z zawodów.
Poniżej zdjęcia z jedynego wyścigu, który udało mi się zobaczyć.
W miniony weekend w Zgorzelcu i Goerlitz było wielkie święto. Jak co roku odbywały się tam Jakuby. Na starówce obu tych miast można było zobaczyć przechadzających się rycerzy, pochodzić pomiędzy straganami ze średniowiecznym asortymentem, posłuchać dawnej muzyki i naprawdę miło spędzić czas. Mimo, że mieszkamy niedaleko Zgorzelca już dwa lata, na Jakubach byliśmy po raz pierwszy, w zasadzie pierwszy raz o nich usłyszeliśmy dopiero kilka tygodni temu. Dlatego też w sobotę spakowaliśmy sprzęt i pojechaliśmy do Zgorzelca. Było kolorowo, gwarnie i naprawdę fajnie. Szkoda tylko, że pogoda nie dopisała i musieliśmy wrócić do domu znacznie szybciej, niż chcieliśmy. W międzyczasie zjedliśmy przepyszną pizzę w zgorzeleckiej restauracji Espresso. Polecamy!
Więcej o Jakubach można przeczytać na ich oficjalnej stronie. Pozwolę sobie zacytować parę słów na temat samego święta:
|
||
Poniżej zdjęcia z Jakubów, zrobione zarówno po stronie polskiej, jak i po niemieckiej.
Zdjęcia z Drezna czekały prawie dwa lata na publikację. Wybraliśmy się tam w pewien listopadowy dzień 2009 r. Pogoda niestety nie dopisała, miasto zasnute było mgłą, a na ulicach panowały raczej pustki, pomijając niewielkie grupki przechodniów i turystów. Nas jednak nie odstraszyła ponura aura i dzielnie przemierzaliśmy uliczki starówki w poszukiwaniu ciekawych kadrów. Drezno to naprawdę piękne miasto, pomimo zniszczeń dokonanych w czasie II wojny światowej. Jeden dzień to jednak za mało żeby zobaczyć wszystko. Dlatego poniżej tylko kilka najciekawszych zdjęć. Tym razem czarno – białe, żeby w pełni oddać klimat tamtego dnia.